sierpnia 22, 2014

DZIEŃ 31


Początek kolejnego miesiąca za mną. Dzień 31 uważam za udany. Ćwiczyłam dzisiaj dość sporo, a mianowicie:

Nordic Walking - 30 min
Rowerek - 30 min
Killer - 40 min
Pajacyki - x 200
Mel B. ABS - 10 min

A zjadłam dzisiaj:

ŚNIADANIE: jogurt Fantasia
II ŚNIADANIE: kawałek chałki
OBIAD: 2 jajka na miękko + 2 kromki chleba
PODWIECZOREK: 2 marchewki
KOLACJA: kawałek chałki

Wiem, że mój jadłospis nie jest najlepszy. Wiem, że nie powinnam jeść pszennego pieczywa, ale z tym będzie najtrudniej. Mieszkam na wsi, gdzie jest jeden sklep spożywczy, a tam można kupić tylko najzwyklejszy chleb pszenny. Postaram się jeść go jak najmniej, ale na pewno nie uniknę go w 100%.

Jaką ocenę byście mi dzisiaj wystawili w skali od 1 do 10 ? :)

8 komentarzy :

  1. Oglądam Twojego bloga od początku i mocno trzymam za Ciebie kciuki, ale nie obraź się - jadłospis jest do d***. Fantasia na śniadanie? Wiesz ile tam jest cukru?! Chałka i 2 marchewki, jajka na obiad? Ile w ogóle zjadłaś dziś kcal?! Życzę Ci dobrze, więc proszę chociaż spróbuj skorzystać z moich rad. Po pierwsze oblicz swoje dziennie zapotrzebowanie kaloryczne korzystając z np. http://calcoolator.pl/dzienny_kalkulator_kalorii.html, obliczy Ci sam nawet ile masz jeść na redukcji i się do tego stosuj. Śniadanie jest najważniejsze! Musi być wartościowe i pożywne! Rozumiem Twoją sytuację, że nie masz dostępu do ciemnego pieczywa, ale żeby od razu jeść chałkę?! Już lepiej zjedz chleb pszenny. Dołącz do jadłospisu jogurty, serki wiejskie, twarogi. Więcej warzyw i przede wszystkim OBIAD (Jajka ugotowane na miękko to nie obiad)! Komponuj go z warzyw, kurczaka, indyka, ryb, makaronów, ryżu, zup itd. To bardzo ważne! Przez takie praktyki czeka Cię tylko ogromny efekt jojo, zaburzenia metabolizmu i anemia!! Ćwiczenia - super, są wymagające i męczące, ale żeby mieć na nie siłę musisz odżywiać się zdrowo. Zdrowe odżywianie to nie ograniczanie pokarmu, a dostarczanie właściwych makro- i mikroelementów. Moja ocena? za ćwiczenia: 9 (dorzuciłabym bieganie, albo jakieś jedno ćwiczenie nim zastąpiła), a za jadłospis: 1. PS. Jeszcze raz, nie chcę byś odebrała mój komentarz negatywnie, chcę Ci pomóc i ustrzec przed błędem, który popełniasz. Naprawdę życzę Ci jak najlepiej i trzymam kciuki za Twoje dążenie do ideału!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKUJĘ CI ZA TEN KOMENTARZ I ZA DOBRE RADY :)

      Usuń
    2. Zgadzam się w zupełności, sama stosuję dietę redukcyjną gdzie 50% to węgle, 30% tłuszcze a 20% białko. Węglowodany dostarczają nam energię i ale lepsze są złożone i jedzone do południa. Z tłuszczów ani białek też nie należy rezygnować. Kolację polecam białkową. Niedawno odkryłam fantastyczna stronę http://sparkpeople.com/ niestety jest anglojęzyczna ale można się przyzwyczaić lub aplikacje na telefon myfitnesspal. Na poprawę metabolizmu możesz używać przypraw. Dobra ilość posiłków (ja też tyle jem). Ćwiczenia super tak trzymaj dalej.

      Usuń
  2. Podziwiam twoją wytrwałość, ale oczywiście jadłospis do zmian. Więcej powiedzieć nie mogę ponieważ nade mną człowieki (Julian, Julian, Julian!! ;3)
    już powiedzieli dużo i nie mam nic do dodania. Stronę http://calcoolator.pl/dzienny_kalkulator_kalorii.html odkryłam przedwczoraj i także postanowiłam jej używać od dzisiaj (Tak żebym mogła np. powiedzieć nie zaokrąglając: "Ćwiczę od miesiąca a od 3 tygodni używam diety ``Calcoolator`` ")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ;3 Powinnam zacząć jutro, nie pomyślałam o tym ;p

      Usuń
  3. Jadlospis jak dla anorektyczki...niestety.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ODMIENIĆ SIEBIE, czyli moja historia z odchudzaniem

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi