października 14, 2014

KONIECZNOŚĆ ZROBIENIA DŁUŻSZEJ (DUŻO DŁUŻSZEJ) PRZERWY :(

Nie wierzę w to co się stało, ale jestem zmuszona do zaprzestania moich ćwiczeń na parę tygodni. Siła wyższa, a dokładnie złamany duży palec u nogi. Całe życie jestem niezdarna, ale teraz przeszłam już samą siebie. Nie będę opisywać tutaj jak do tego doszło, bo aż wstyd się przyznawać do takiego niezdarstwa i głupoty. W każdym bądź razie, treningi muszę odpuścić i przez najbliższy czas mogę opierać się tylko na dobrze skomponowanej diecie i właśnie temu chcę poświęcić całą moją uwagę. Trzymajcie za mnie mocno kciuki, bo utrzymanie odpowiedniej diety od zawsze jest dla mnie wielkim problemem. Może tym razem się uda :)

16 komentarzy :

  1. Ale motywuj się! Pomyśl, że ludzie nie mają kończyn i też ćwiczą. Złamany palec u nogi nie jest jeszcze końcem świata. Jestem na ciebie zła, bo się poddajesz, a od dłuższego czasu mnie motywowałaś! Przecież możesz robić brzuszki i całą masę ćwiczeń, w których "twój powód" nie będzie ci przeszkadzał. Zastanów się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Wiem, że przy złamanym palcu można wykonywać wiele różnych ćwiczeń, ale ja póki co nie jestem w stanie nawet nogą ruszyć, najmniejszy ruch nogi sprawia mi ból nie do zniesienia. Być może za kilka dni, kiedy już ból minie (mam nadzieję, że tak się stanie) spróbuję poćwiczyć jeżeli będę w stanie. Tymczasem musze odpuścić - nie z powodu mojego lenistwa, ale wielkiego bólu który mnie w tej chwili ogarnia :(

      Usuń
    2. Mimo wszystko będę zaglądała z nadzieją, że pojawi się coś nowego :)

      Usuń
  2. Życzę powrotu do zdrowia i tym samym nieśmiało polemizuję z koleżanką piszącą komentarz nieco wcześniej- moim zdaniem każdą kontuzję trzeba najpierw dobrze wyleczyć, nieleczona może skończyć się naprawdę źle ; < Naciągnęłam sobie ostatnio ścięgno na siłowni, olałam sprawę i cierpiałam podwójnie. Z pewnością wrócisz do ćwiczeń w swoim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. życzę powodzenia, wracaj szybko do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  4. wracaj do zdrowia ;) i czekam na podsumowanie miesiąca

    OdpowiedzUsuń
  5. Noo kochana wiem co to złamanie bo byłam 7 razy w gipsie;) trzymaj dietkę, kręć hula hopem i rób brzuszki, będzie dobrze:* paula_pola ze zszywki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wracaj szybciutko do zdrowia i ćwicz dalej.! :D No i oczywiście życzę w utrzymaniu zdrowej diety :)
    http://w-drodze-do-idealnej-figury.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Hey Kochana :) Jak tam u Ciebie ? Ciągle kłopoty z palcem ? Długo już nic nie dodałaś :/ Chyba się nie poddałaś ?!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno Ciebie nie było... Coś się stało? Chyba się nie poddałaś ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim zdaniem się już poddała. Jeden z wpisów już sugerował, że niedługo przestanie ćwiczyć, a moim zdaniem teraz to już pewne

    OdpowiedzUsuń
  10. Natalko, co tam u Ciebie? Czekamy na wpis, pamiętaj, że jesteśmy z Tobą niezależnie od sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, że Cię już nie ma:( Byłaś motywacją! i fajnie się czytalo Twoje wpisy. Ostatnio natrafiłam na fajnego bloga - fitandpassion.blogspot.com zajrzyj może Cię zmotywuje, mnie motywuje bardzo, wracaj! trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Złap dystans!!! to jest naprawdę wspaniałe dla mnie hasło Maćku! Mam z tym ostatnio taki problem, że ciągle wszystkim się martwię i nie mam motywacji do niczego! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ODMIENIĆ SIEBIE, czyli moja historia z odchudzaniem

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi