września 18, 2014

DZIEŃ 58

Dzisiaj mija 58. dzień mojego wyzwania, więc za dwa dni czeka mnie kolejne ważenie i mierzenie. Na samą myśl ogarnia mnie przerażenie, bo wiem, że i w tym miesiącu popełniałam wiele grzechów. Z ćwiczeniami nie było najgorzej, ale o diecie lepiej nie będę wspominać. Wciąż brak mi silnej woli i nie potrafię się powstrzymać przed zjedzeniem ulubionego ciastka czy kawałka czekolady. Jestem pewna, że waga stoi w miejscu, mam tylko nadzieję, że nie wzrosła przez ten miesiąc. Ale o tym za 2 dni, a teraz czas na podsumowanie dnia dzisiejszego. Dzień 58 przedstawia się następująco:

Rowerek - 20 min
Cardio Warm Up - 5 min
Fitness Blender ABS - 20 min

45 minut ćwiczeń poszło dzisiaj dość gładko i nawet miałam ochotę na więcej, ale czas mi na to nie pozwolił. Za mną zalatany dzień, miałam mnóstwo spraw do ogarnięcia - pomoc w pakowaniu siostrze, bieganie na pocztę, opieka nad dzieckiem sąsiadów itd. To cud, że wygospodarowałam sobie chociaż te trzy kwadranse. Jutro już powinno być spokojnie, więc będzie lepiej, dłużej i intensywniej :)


4 komentarze :

  1. achhh znam ten niedosyt po ćwiczeniach :P
    pochwalisz się mam nadzieję wynikami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety załapałam dzisiaj małą porażkę, a raczej porażkę w rozmiarze XL... ale chyba w końcu przejrzałam na oczy w pewnych sprawach, więc głowa go góry i do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My również trzymamy za Ciebie kciuki :***

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ODMIENIĆ SIEBIE, czyli moja historia z odchudzaniem

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi